Wydawca: "Press Pro" Sp. z o.o.
 Adres Redakcji: 20-126 Lublin, ul. Unicka 4,
 tel./fax 747-35-00 w. 194, 195.
 e-mail: redakcja@nml.pl
Pierwsza strona aktualnego wydania gazety
Pobierz całą gazetę
w formacie PDF


Bieżące wydanie
Gdzie nas znaleźć
Informator lubelski
Nasi partnerzy

Zamieść
ogłoszenie drobne


Reklama w NML

Napisz do nas
Strona 1 dodatku TV

Wydanie z dnia 27 stycznia 2012 r.

Czy NIK potwierdzi dziką lustrację w lubelskim IPN?
Czekamy na premierę
LAWP ogłosi pierwszy w tym roku konkurs
Austriacy ostro zabrali się za galerię pod Zamkiem
Szwajcarzy dali pieniądze na usuwanie azbestu
Gminy mają 7,5 mln zł na lokalne pomysły
Przedłużanie al. Solidarności
Radni jak co roku udawali, że nie widzą wyższych opłat za wodę
W EC Wrotków dają odprawę i wysyłają do domu
380 tys. młodych cieszy się z ferii

 


7 europosłów domaga się kontroli, bo prezes instytutu nie reaguje

Czy NIK potwierdzi dziką lustrację w lubelskim IPN?

Najwyższa instytucja kontrolna w państwie, czyli NIK może dokładnie przyjrzeć się nieprawidłowościom w IPN. Wniosek w tej sprawie złożyło kilka dni temu 7 europosłów.

Zapewne zostali oni zainspirowani dziwnymi sprawami dziejącymi się wokół lubelskiego eurodeputowanego prof. Mirosław Piotrowskiego. Piotrowski dysponuje informacjami, że tylko w roku 2011 w lubelskim oddziale IPN doszło do 17 nielegalnych lustracji, w tym m.in. mec. Stanisława Estreicha, pełnomocnika Piotrowskiego. Rocznie takich nielegalnych lustracji w skali kraju mogło być grubo ponad 100.

Posłowie do Parlamentu Europejskiego zdecydowali się na ten krok po tym, jak ich parlamentarny kolega Mirosław Piotrowski dwukrotnie zawiadomił o znacznych nieprawidłowościach szefa polskiego IPN.

- Wysłałem dwa oficjalne pisma do prezesa IPN, w listopadzie i grudniu 2011 r. Udokumentowałem moje wystąpienie plikiem dokumentów, w tym pokontrolnym protokołem z lubelskiego oddziału IPN z którego wynika, że w Lublinie uprawiana była tzw. dzika lustracja. Na żadne z wystąpień nie otrzymałem odpowiedzi. Pozostało nam zwrócenie się do najwyższej instancji kontrolnej - informuje o swoich działaniach poseł Piotrowski. (red)

Wróć


NASZE PYTANIA: Donatella Baglivo, producent i reżyser filmowy

Czekamy na premierę

• Skąd wzięła się idea wykonania filmu dokumentalnego o Marii Skłodowskiej Curie?

- Interesują mnie biografie słynnych kobiet. A tu podwójna noblistka, pierwsza w dziejach kobieta uhonorowana takim naukowym wawrzynem. Pierwsza profesor w historii Sorbony. W tym roku przypadną jej 145 urodziny. Maria Skłodowska Curie była światową prekursorką w walce z najgroźniejszą w dziejach chorobą, z rakiem. Jestem zafascynowana osiągnięciami polskiej uczonej. Znam niemal na pamięć jej biografię. Od dawna myślałam o zrobieniu dokumentalnego filmu. Korciło mnie, aby powstał właśnie na Lubelszczyźnie, gdzie są korzenie Marii.

• Dlaczego wybrała pani współpracę z lubelskimi studentami?

- Ostatnio współpracuję z Wydziałem Artystycznym UMCS, z niezwykłymi skutkami, dzięki życzliwości dyrektora Instytutu Sztuk Pięknych prof. Artura Popka. Podjęłam współpracę z racji tworzenia kierunku filmowego na tej uczelni. Mogłam skorzystać z gotowego scenariusza, który został opracowany przez studentów UMCS, w ramach przeprowadzonego wcześniej konkursu. Lubię nawiązywać relacje przy produkcji filmowej właśnie z młodymi, jeszcze nie zmanierowanymi przyszłymi artystami. Moim zamierzeniem jest pokazanie niezwykle mobilnego środowiska akademickiego, nie odkrytego jeszcze potencjału UMCS, szczególnie w kierunku filmowym.

• Młodzieży pomagają fachowcy?

- Ze mną przyjechał sztab profesjonalistów: Ivon la Rosa, produdent filmowy, Daniel Tkanko, scenograf, Cristina Fasano, kostiumolog, operator kamery Nazar Davida z Los Angeles. Oni otoczyli studentów fachową opieką i nadzorem. Współpraca dała młodym ludziom moc nowych doświadczeń, czego nie wynieśliby z programu studiowania.

• O czym jest pani film?

- Film będzie zawierał przełomowe epizody z życia noblistki: śmierć jej matki, romans z fizykiem Paulem Lanngevinem, dziejowe odkrycie polonu i radu, etap popromiennej choroby i śmierć Marii Skłodowskiej Curie.

• Czy wykorzystuje pani własne doświadczenia z długoletniej współpracy ze swoimi mistrzami?

- W czasie ponad 40-letniej kariery filmowca, byłam asystentką Federico Felliniego, Michelangela Antonionego, a ostatnio współpracuję z Andriejem Tarkowskim. Zdobywałam doświadczenia u boku światowej klasy reżyserów. A teraz przekazuję je lubelskim studentom.

• Kiedy zakończą się zdjęcia, kiedy emisja?

- Tworzymy to dzieło w niesamowicie krótkim czasie. Zdjęcia robiliśmy przez tydzień, do 26 stycznia. Miejscem jest główne laboratorium w Instytucie Chemii, także Dwór Wincentego Pola, Ogród Botaniczny, Stare Miasto, Trybunał Koronny. Pod koniec tygodnia będą pokazane krótkie fragmenty. Później musimy skupić się nad całkowitym montażem. Pełna adaptacja i montaż potrwają, na premierę trzeba troszkę poczekać. Czasu tego nie da się określić. Przewidujemy, że film będzie trwać 25-30 minut.

• Dziękuję za rozmowę.

Jerzy Jędrzejek


Wróć


LAWP ogłosi pierwszy w tym roku konkurs

Dla małych jest 650 mln zł

Lubelska Agencja Wspierania Przedsiębiorczości, która rozdziela dotacje z unijnego programu regionalnego dla firm, pod koniec stycznia ogłosi pierwszy tegoroczny konkurs. Tym razem dla mikroprzedsiębiorstw działających na rynku dłużej niż dwa lata.

Agencja zamierza w tym roku rozdysponować ok. 650 mln zł. Będą to fundusze m.in. na bezpośrednie inwestycje w firmach, a także na doradztwo i przedsięwzięcia związane z odnawialnymi źródłami energii. Większość unijnych pieniędzy na rozwój firm zostanie przyznana do końca tego roku. Na dotacje mogą także liczyć osoby, które dopiero rozpoczną działalność gospodarczą. Z programu Kapitał Ludzki popłynie na ten cel 18,5 mln zł.  (biz)

Wróć


Austriacy ostro zabrali się za galerię pod Zamkiem

Bardzo szybko działa austriacka spółka Immofinanz Group, która w lipcu ub. roku odkupiła ok. 3 ha przy al. Tysiąclecia od prywatnego inwestora. Przejęła też firmę Isabeau, która posiada pozwolenie na budowę w tym miejscu handlowej Galerii Zamek.

Dochodzą wieści, że nowa firma zamierza rozpocząć budowę u zbiegu al. Tysiąclecia i Unii Lubelskiej wiosną 2012 roku. Otwarcie zapowiada na 2013 r. Austriacy nie informują, jak ma wyglądać kompleks handlowy, gdyż prowadzą negocjacje z władzami Lublina o zmianie istniejącego pozwolenia na budowę. (biz)

Wróć


Szkodliwa substancja ma trafić z dachów w podziemia Bogdanki

Szwajcarzy dali pieniądze na usuwanie azbestu

Lubelszczyzna dostanie ok. 38 mln zł dofinansowania od Szwajcarów na usuwanie i utylizację azbestu. Umowa dotycząca tego niespotykanego dotychczas w kraju rozwiązania została właśnie podpisana pomiędzy Szwajcarsko-Polskim Programem Współpracy oraz samorządem woj. lubelskiego.

Z pomocy na taki cel będą mogły skorzystać przede wszystkim gospodarstwa domowe, także samorządy oraz część spółdzielni mieszkaniowych.

Około 5 mln zł ma trafić do osób, które usunęły azbestowy dach i potrzebują finansowego wsparcia na montaż nowego. Zaproponowano też nowatorskie w Polsce rozwiązanie składowania azbestowych odpadów. Mają być lokowane 1000 metrów pod ziemią w kopalni w Bogdance. Jak poinformował Zbigniew Stopa, wiceprezes Lubelskiego Węgla Bogdanka, wyrobiska kopalni są w stanie pomieścić do 200 tys. ton takich odpadów rocznie. Kopalnia jest technologicznie przygotowana na takie działania, ale na razie żadnej umowy w tej sprawie nie ma.

Lubelskie ma najwięcej w kraju (w przeliczeniu na mieszkańca) azbestu, głównie na dachach. Niektórzy szacują tę ilość na 2 mln ton, władze województwa mówią o ok. 800 tys. ton. Tej szkodliwej substancji, zgodnie z unijnymi dyrektywami, trzeba się pozbyć do 2030 r.  (pol)

Wróć


Gminy mają 7,5 mln zł na lokalne pomysły

Sześć podlubelskich gmin dostanie od Szwajcarów 7,5 miliona złotych. Mowa o gminach: Wólka, Spiczyn, Piaski, Rybczewice, Gorzków i Mełgiew.

Kilka dni temu podpisały one z rządem Szwajcarii porozumienie w sprawie uruchomienia projektu "Marka lokalna szansą rozwoju przedsiębiorczości na Szlacheckim Szlaku w województwie lubelskim". Fundusz szwajcarski jest przeznaczony na aktywizację lokalnego biznesu.

Gminy mają rozdysponować pieniądze w formie grantów do 30 września 2014 roku. O te granty, maksymalnie 300 tys. zł bezzwrotnej subwencji, będą mogli ubiegać się mieszkańcy gmin i firmy. Pierwsze aplikacje powinny być przyjmowane pod koniec tego roku. Wcześniej muszą być ogłoszone konkursy, w których osoby zgłaszające produkt czy przedsięwzięcie będą musiały poddać się certyfikacji, potwierdzającej lokalny charakter pomysłu.  (reg)

Wróć


Budowa ma zacząć się pod koniec tego roku

Przedłużanie al. Solidarności

Lublin zbiera pieniądze potrzebne do budowy przedłużenia al. Solidarności w kierunku przyszłej obwodnicy Lublina. Na razie prezydent ma ok. 212 mln zł, a cała inwestycja jest szacowana na ok. 550 mln zł.

Dotychczas Ratusz miał zagwarantowane dofinansowanie w wysokości ponad 110 mln zł przyznane przez Ministerstwo Infrastruktury w 2010 r. Teraz, po kilku miesiącach negocjacji z tym resortem, udało się zwiększyć kwotę dofinansowania do 212 mln zł.

Nowy odcinek al. Solidarności ma liczyć 5,8 km, z czego 3 km będą się znajdowały w granicach administracyjnych Lublina. Nowa droga ma mieć status drogi ekspresowej, z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku.

Według założeń budowa ma ruszyć jesienią tego roku i potrwa dwa lata. (mot)

Wróć


Radni jak co roku udawali,
że nie widzą wyższych opłat za wodę

Miejscy radni nie chcą głosować w sprawie przedstawionego im przez MPWiK projektu nowego cennika wyższych opłat za dostawę wody i odprowadzenie ścieków do lubelskich domostw.

To oznacza, że podwyżki zaproponowane przez przedsiębiorstwo wodociągów i kanalizacji wejdą w życie bez zgody rady. Od 1 marca łączna opłata za metr sześcienny ma wzrosnąć o 33 grosze. Za wodę będziemy płacili brutto 3,32 zł, a za odprowadzenie ścieków 4,53 zł. Razem daje to 7,85 zł, a faktycznie naliczana stawka wyniesie 7,84 zł brutto.  (mias)

Wróć


W EC Wrotków dają odprawę i wysyłają do domu

Na razie EC Wrotków w Lublinie zachęca załogę do dobrowolnych odejść z pracy. Na początek spośród 369 zatrudnionych zdecydowała się tylko jedna osoba. W takiej sytuacji władze spółki zaczną zwalniać pracowników same.

Elektrociepłownia Wrotków to największy producent energii cieplnej i elektrycznej w woj. lubelskim, m.in. zaopatruje w ciepło większą część Lublina.

Pracownicy zainteresowani udziałem w programie dobrowolnych odejść mają czas na złożenie wniosku do końca stycznia. Ci, którzy sami odejdą z pracy mogą dostać nawet 26 miesięcznych wynagrodzeń, a to może być do 130 tys. zł brutto. Jeżeli program dobrowolnych odejść nie powiedzie się, centrala lubelskiej spółki w Bełchatowie może zwolnić nawet 200 osób. (biz)

Wróć


380 tys. młodych cieszy się z ferii

W piątek, 27 lutego rozpoczynają zimowe ferie uczniowie z woj. lubelskiego. Odpoczynek ok. 380 tys. dzieci potrwa do 12 lutego. Tylko ponad 4500 uczniów wyjedzie na zorganizowany wypoczynek.

Wiarygodność jego organizatorów można sprawdzić na specjalnej stronie internetowej. Autokary przed wyjazdem w ramach akcji Bezpieczne Ferie kontrolują Inspekcja Transportu Drogowego oraz policja. Każdy kierowca przed wyjazdem w podróż musi pokazać, że jest trzeźwy.  (edu)

Wróć